wędkarstwo muchowe dla początkujących

Ryby złowione na muchę. Górskie rzeki różne gatunki.

Nasze piękne ryby złowione na muchę, różnymi metodami. Są tutaj pstrągi, lipienie, brzany i klenie. Ponieważ łowię głównie na południu kraju, większość zdjęć pochodzi z Dunajca. Wszelako są też fotki z takich rzek jak: Raba, Łupawa, Mszanka, San, Biały Dunajec, Czarny Dunajec, Nida, Białka Tatrzańska, Biała Głuchołaska.

Zdjęcia ryb

Faktycznie, wolę robić zdjęcia tym pięknym stworzeniom niż sobie czy wędkarzom z rybami. Niektórzy koledzy narzekają, że poświęcam im mniej czasu.

To ryby wciągnęły mnie w fotografię. Oczywiście i tutaj miałem swoje różne okresy fascynacji. Najpierw jakiś zwykły aparat, później coraz większe wymagania, lustrzanka, obiektywy i kilogramy sprzętu na plecach. Teraz już tylko aparat cyfrowy, czasami zwykły telefon. Ale to dzięki rybom, robię fotki zwierzętom, zdjęcia otoczenia, natury i okolic gdzie łowimy. Widzę więcej.

Jak zrobić zdjęcie rybie?

Oczywiście najpierw trzeba ją złowić. Czasami jest tak, że jedyne czego się chce podczas wyjazdu, to złowienie… dobrego ujęcia. Nie jest to proste, bo wszystko musi się dziać dosyć szybko. No i trzeba wiedzieć co, gdzie, na co i jak 🙂 Ale to zupełnie inna pasja.

Rybę łowimy. Holujemy do dużego podbieraka. Nie tego drewnianego z silikonową siatką w stylu eko. Podbierak musi być duży i przestronny dla każdej ryby. Siatka powinna ją najpierw otulić, uspokoić, a później dać rybie przestrzeń do swobodnego poruszania się.

Dbając o to, żeby ryba była w dobrej kondycji, dajemy jej chwilę odpoczynku w podbieraku i w wodzie. Powoli dochodzi do siebie po holu. Szykujemy sprzęt. W momencie kiedy jest już gotowa do wypuszczenia, ustawiamy naszego pomocnika i kadr, naciskamy migawkę i natychmiast wypuszczamy z podbieraka. Zrobienie kilku ujęć trwa zwykle minutę, nie więcej.

Każdy kadr zajmował mi kiedyś o wiele więcej czasu. Obecnie aparat z szybką migawką daje niezliczoną ilość ujęć w krótkim czasie. A czasami, te niesamowite i nieoczekiwane rezultaty.

Potem postprodukcja w domu i zachwyt nad tym jakie piękne ryby pływają jeszcze w naszych rzekach. I nie chodzi o ich wielkość. Piękne potrafią być te duże i te małe.

Niestety czasy są już inne

Jest to też kawałek historii. Niektóre ze zdjęć poniżej, przedstawiają ryby z 2010 roku… to znaczy, że obecnie, takich okazów nie da się już tam złowić. Wbrew pozorom degradacja rzek postępuje, a o takie fotki coraz trudniej. Bronią się jeszcze Dunajec i San ale mniejsze rzeczki, straciły swoich mieszkańców i nie przyciągają wielu wędkarzy.

Zrobienie zdjęcia lipienia na Dunajcu to w ostatnich latach ewenement. Kiedyś (jak zresztą widzicie w galerii) nie było trudno o naprawdę piękne sztuki tego gatunku. Łowiliśmy je w centrum Krościenka, na płani pod kościołem, przy murach, praktycznie na całym odcinku do Ochotnicy.

Lipień na Dunajcu, ryba wymierająca

Ponieważ łowię tam co roku mam skalę porównawczą. Lipienia jest coraz mniej. Zaczyna dominować świnka. To co sporadycznie łowią koledzy, pochodzi z Parku Narodowego powyżej Szczawnicy. Ryby złowione na muchę, są coraz częściej zrzucane z miejsc szczególnie chronionych. Wtedy są dostępne dla łowiących poniżej na OS Dunajec.

Zarybienia

Krościenko aż do ujścia Ochotnicy, korzysta na zarybieniach. Jeszcze nie tak dawno, ryby każdego ze wspomnianych tutaj gatunków, można było łowić bez problemu aż do Nowego Sącza. Stada lipieni, żerowały na płaniach Zabrzeża czy Łącka.

Zarybienia wyrównują i uzupełniają nam populację pstrąga, ale nie jestem pewien czy w przypadku lipienia, zarybienia by coś dały. Najpierw wypadałoby zadbać o jakość wody, później o przemyślane jej uzupełnianie.

Zdaję sobie sprawę, że w obecnych czasach nie jest to zadanie łatwe. Ale tak już jest, że łatwo coś zburzyć, a odbudować bardzo trudno.

Poniżej moja galeria zdjęć. Mam nadzieję, że docenicie te stworzenia i ich piękno. Sądzę, że być może następnym razem przekonacie się, że ich łowienie, robienie i zdjęć to wspaniała pasja, a ich mordowanie to zwykła i prosta głupota.

Cześć,

Tutaj Jurek

Wędkarz muchowy z lipieniem

Chcesz zacząć łowić na muchę? Zapraszam do odwiedzenia mojego serwisu. Dzielę się tutaj wiedzą, doświadczonego wędkarza muchowego.

Napisz do mnie