Dunajec, odcinek specjalny górny, rewelacyjna woda do łowienia na muchę
Strefa rozpoczyna się w Krościenku przy kościele. Wyznacza go granica ujścia potoku Krośnica do Dunajca. Dołek przy przystani warto odwiedzić (szczególnie wczesnym rankiem).

Następnie macie do dyspozycji piękną, szeroką płań, dobrą do łowienia na mokrą muchę i suchą muchę w trakcie rójek i streamera. W miejscu pod wiszącymi drzewami, było zawsze trochę głębiej i tam stały większe, dobre ryby.

Kiedyś było tutaj dużo lipienia, obecnie przy komfortowym brodzeniu z obu stron Dunajca, spotkacie pstrąga, klenie i uklejki.
Tor kajakowy
Wcześniejsza płań, kończy się rozwidleniem prądu. Prawa odnoga, przy polu namiotowym za płytka do łowienia. Główny nurt skręca w lewo na tor kajakowy zakończony kolejną płanią. Na torze kajakowym, pomiędzy dużymi głazami są bardzo dobre dołki do obłowienia nimfą. Dochodzimy do nich od środka wyspy. Trudne brodzenie (od wyspy) ale warto spróbować rano i wieczorem.

Zielona kładka
Nie tak dawno zbudowany most, ma jedno ciekawe miejsce dostępne od prawego brzegu, po lewej stronie brzegu rzeki. Dunajec się już połączył i biegnie blisko lewej strony. Tworzy się tam ciekawa rynna, warta obłowienia. Szczególnie, że przed nami pierwszy znany dołek. Nazwijmy go „Bania numer jeden”.

Bania numer 1
Miejsce to istnieje od dziesięcioleci. Bania (głęboki ale zwykle krótki odcinek wody) jest obecnie trochę mniejsza. Na jej powstanie wpływa skaliste załamanie odcinka na dnie, gdzie skała wapienna utworzyła podwodne urwisko. W tym miejscu, które w zależności od poziomu wody ma pewnie około 3 metrów głębokości, można złowić naprawdę duże pstrągi, brzany, świnki i czasami głowacicę.
Pierwszy mur
Pierwszy mur oporowy jest bardzo znanym i popularnym miejscem. Wpływa na to dobrze zagospodarowane otoczenie, parking, łąka ze skoszoną trawą, świetne miejsce na piknik z rodziną.
To mekka łowiących na streamera. Dunajec po krótkim przełomie wpada na początek muru, tworząc tutaj mocny głęboki i szeroki nurt. Rzeka dostępna raczej od prawej strony. Cała płań ma głęboką wodę, dobrą do każdej z metod muchowych. Tutaj możesz liczyć na spotkanie głowacicy i dużych pstrągów. Końcówka muru była zawsze świetna wieczorem, kiedy na jej końcu pojawiają się rójki i wyjścia do suchej muchy.

Przełom w kierunku skałek
Odcinek ten to chyba jeden z największych spadków poziomu terenu na tym odcinku. Woda omywa po lewej wielkie kamienie. Tam są dwa, trzy dobre dołki z rybami. Rozdzielony wąską wysepką nurt, tworzy piękne miejsce z równym uciągiem. Idealne na lipienia. Niestety mimo piękna tego miejsca z rybami jest słabo. Dojazd do końca muru i przełomu jest możliwy od prawego brzegu, gdzie praktycznie z parkingu wchodzimy do wody.
Skałki i Księdzowe Pole
Bardzo popularne miejsce. Dunajec oddala się od drogi i jeśli ktoś pragnie spokoju i ciszy, powinien udać się w to miejsce. Od prawego brzegu dojdziecie pieszo pod samą skałkę. Korzystając z parkingu pod murem, przejdziecie sobie prawym brzegiem pod to miejsce. Tam warto połowić pod banią z kilkoma dodatkowymi dołkami.

Samo Księdzowe Pole, ma trudny dojazd. Jest droga do niego prowadząca, ale jest wąska, a właściciele działek ogrodzili ją tak, że nie ma w zasadzie gdzie zostawić auta. Tak więc pozostaje opcja parkingu gdzieś przy drodze i 300 metrowy marsz w dół do rzeki.
Wreszcie oddalony od drogi odcinek Księdzowego Pola z bajecznie zielonym brzegiem po prawej stronie Dunajca. Szybki wlot po drugiej stronie skałka i płań. Wszystkie metody, łatwe brodzenie od lewego brzegu.
Na końcu płani odcinek dzieli się na dwie odnogi. Lewa szybka i trudna do brodzenia, ale zasobna w ryby. Prawa zwykle płytsza, służy do przejścia na prawy brzeg rzeki pod drugi mur.
Drugi mur oporowy
Drugi mur oporowy, to wszystkie metody muchowe jakie znacie. Dwa wloty łączącego się nurtu, dobre do nimfy. Co więcej jest miejsce na streamera, mokre muchy, suche muchy szczególnie na końcówce płani. Trudne brodzenie z prawego brzegu. Można zejść z muru po lewej i idąc po betonowym stopniu obławiać głęboką wodę pod nogami. Dunajec na końcu muru wypłyca się i wpada w jedno z najciekawszych miejsc na OS.

Kłodne
Dalej mamy już Kłodne. Płytsza woda z trudną technicznie wodą o mniejszej głębokości. Pomiędzy większymi i mniejszymi kamieniami, tworzy się tutaj niezliczona ilość „kieszeni” w których chowają się ryby. Lekka nimfa, mokra i sucha mucha. Bardzo techniczny odcinek dostępny z prawego i lewego brzegu. Głębokość do 100cm jednak brodzenie trudne.
Kłodne „Pantofle” wejście do rezerwatu
Dunajec robi się wolniejszy, a woda coraz głębsza. Mur na lewym brzegu skręca ostro. Przy samym wejściu do Rezerwatu Przyrody Kłodne (na prawym brzegu) zawsze była głęboka dziura. Warto ją obłowić. Sam zakręt, tez posiada duży głęboki wlot. Głazy, roślinność wodna, szybki nurt. Trudne miejsca ale bardzo atrakcyjne.
Bania u Marysi
Bania u Marysi, ze spokojnym zejściem do wody od strony drogi i urokliwą cichą okolicą. Woda trochę zwalnia, tworząc głębokie jamy za kamieniami. Na samym ich końcu wpada w rozległe głębokie miejsce. Tutaj łowi mnóstwo osób, ale dostęp do rzeki zależy od poziomu wody. Można to robić z prawego i lewego brzegu.
Kładka Brzegi
Pod niedawno remontowaną kładką, są ciekawe ale płytkie miejsca. Rzeka jest szersza w tym miejscu. Trudna do brodzenia mimo tego, że płytka. Nurt skręca na prawo. Od lewego brzegu dobre zejścia do wody. Kilka dołków prowadzi nas do następnego miejsca czyli Skałki numer dwa (lub Lepachówki).
Lepachówka
Skałka z dołkiem pod nią, jest zasobna w duże pstrągi, brzany i świnki. Dostępna od obu brzegów. Urozmaicona woda z kilkoma bardzo głębokimi miejscami. W tym miejscu jak będziecie mieli szczęście, spotkacie Pan Lepachę, miejscowego wędkarza znanego z połowu dużych ryb właśnie w tym miejscu.
Potok Leszcz
Moje ulubione miejsce. Niezbyt szybki wlot, równa woda do pasa i kilka głębszych miejsc. Świetna wzorcowa woda na nimfę, streamera i mokrą. W najlepszych okresach roku, to miejsce daje niesamowitą ilość ryb. Miejscówka dostępna z obu stron nurtu. Miejsca parkingowe w pobliżu. Miejsce powoli się wypłyca i wchodzi wolno po mur po lewej stronie. tam można połowić klenie i pstrągi.

Druga kładka
Długa płań za potokiem Leszcz, wypłyca się i kończy kolejnym technicznym odcinkiem rzeki. Po lewej stronie mur, woda zróżnicowana płytka, trudniejsza do łowienia. Mnóstwo prądzików i kieszeni. Trudno, technicznie ale dobrze z rybami. Za kładką coraz głębiej. Woda przyspiesza i pogłębia się. Obecnie trochę trudniej z rybą. Dołek po prawej przed murem na prawym brzegu rzeki, zawsze wart obłowienia.
Most w Tylmanowej
Dunajec wpada pod most w Tylmanowej. Następnie lekko się uspokaja, by utworzyć płytkie przełomy. Teren coraz bardziej opada. Woda przyspiesza. Przy murze po lewej jest zjazd do wody. Warto przy nim postać i połowić wzdłuż muru aż do końca możliwości brodzenia. Dalej są już głazy.
Głazy przy murze oporowym
Ponieważ ta strefa wody jest bardzo głęboka i bardzo trudna do brodzenia, nie polecam jej początkującym. Trzeba zejść niżej lewym brzegiem. Z prawego nie dojdziemy do najlepszych miejsc. Idąc w górę po stopniu przy murze, przedzieramy się przez kamienie i przeszkody roślinne. Tak po 50 metrach dochodzimy do miejsca gdzie w wodzie, pełnej wielkich głazów, pojawiają się dołki. Tam zawsze można złowić coś sensownego. Jest to jednak opłacone wysiłkiem i uciążliwym wspinaniem się po skałach.
Przy wyższym stanie wody, (powyżej 30m3/s) ten odcinek jest niebezpieczny i niedostępny. Pewnie dlatego są tam jeszcze wielkie sptrągi…
Płań do mostu przy ujściu Ochotnicy
To już koniec odcinka muchowego górnego. Płań przed mostem była również dobrym miejscem na lipienia. Dostępna od lewego i prawego brzegu (zjazd) jest trudna do brodzenia ale rybna. Odsłonięte miejsce pomiędzy murami nie jest zbyt popularne. Kończy odcinek specjalny ujściem do Ochotnicy .







Zostaw odpowiedź