Czasopismo muchowe Flysport, było wydawane czasowo w 2010 roku. W ten sposób chcieliśmy określić potrzeby wędkarzy muchowych w Polsce. Z pomocą wielu wspaniałych osób z całego kraju, powstały artykuły opisujące naszą pasję, jaką jest wędkarstwo muchowe.
W kolejnych wydaniach czasopisma muchowego, jakie można pobrać gratis, znajdziesz:
- opisy metod muchowych
- gatunki ryb i ich zwyczaje
- łowiska muchowe w Polsce
- testy sprzętu muchowego
- wzory przynęt muchowych
- poradnik jak wiązać muchy
- wywiady ze znanymi wędkarzami
- dział poświęcony zawodom sportowym
- kluby muchowe
- relacje w wypraw wędkarskich
- historię wędkarstwa muchowego
- zdjęcia
Wszystkie wydania czasopisma muchowego, mają już wartość historyczną. Jednak ich zawartość merytoryczna jest jak najbardziej aktualna. Wszystkie metody muchowe i wzory przynęt opisane w tym czasopiśmie muchowym, są jak najbardziej aktualne podczas połowu ryb na muchę.
Dział poświęcony wiązaniu much, wydaje się świetnym przygotowaniem do wiosennych wypraw wędkarskich. Znajdziecie tam ciekawe wzory much, skuteczne kiedyś, a dzisiaj nazywane już kultowymi.
Warto też posłuchać rozmów z ikonami naszego sportu. Niektórzy z nich już niestety odeszli, ale przekazana przez nich wiedza i doświadczenie zostaną z nami właśnie w takiej postaci.
Czasopismo „Flysport” zakończyło swoją działalność pod koniec 2010 roku, a rozwinięciem projektu stało się fizyczne, papierowe czasopismo „Muszkarski Świat”.Jeśli chcesz zakupić wersję papierową tego czasopisma, pisz : szkolamuchowa@gmail.com
Poniżej czasopisma FLYSPORT do pobrania gratis
Wstęp z wydania pierwszego, luty 2012 roku
„Skoro czytacie te słowa, to znaczy że jesteście wędkarzami muchowymi lub planujecie nimi zostać. I my też nimi jesteśmy.
Flysport jest spełnieniem pewnych marzeń. Chęcią podzielenia się naby
tymi na zawodach muszkarskich doświadczeniami, otwarciem tej ukrytej
szuflady, pudełka z tajnymi muchami, zebraniem ich w jedno miejsce
dla nas samych, dla młodszych, którzy z trudem poszukują informacji
w Internecie.
To ukoronowanie kilometrów przebytych po krzakach nad
nizinnymi rzeczkami, litrami wylanego potu w walce z prądem Dunajca i
porażkami i sukcesami w zawodach wędkarskich na Sanie.Chcemy wydobywać z zawodów to, co najlepsze, korzystać z wiedzy zawodników, ponieważ jest to najlepsza droga do nauki i rozwoju.
Mamy nadzieję, że Flysport będzie nową jakością pod względem stylu i zawartości merytorycznej. Pragniemy, by było to czasopismo, po które my, po prostu sięgnęlibyśmy sami.
Znajdziecie w nim miejsce na informacje, opisy metod i łowisk, odkrycia roku, kąciki krętaczy, gorące relacje z wypraw i zawodów, wywiady z osobistościami polskiego muszkarstwa. Czego nie znajdziecie?
Przewagi wrażeń wizualnych nad treścią, nieskutecznych przynęt, pokotów
zabitych ryb, bezsensownych narzekań i małych wojenek, których mamy
dość. Rozwiejemy też wiele mitów i legend dotyczących, metod, zawodów i samych zawodników.
Damy Wam materiały ze świata poświęcone nowym technikom połowu. W tym numerze Pavel Adamovsky przybliży nam klasyczną już „czeską nimfę” i może choć trochę wyjaśni, skąd biorą się sukcesy sportowe naszych południowych sąsiadów. Prezentujemy także wywiad z Darkiem Kręcigłową z Czarnego, z którym poszukamy odpowiedzi na pytanie, jak zostać najlepszym zawodnikiem cyklu Grand Prix Polski.
Postaramy się przedstawić Wam zalety „metody żyłkowej” i nimfy, jak i obalić krążące
o niej mity i poznamy kilka streamerowych sekretów Przemka Lisowskiego. Poszukamy troci z Adamem Sujką, a przez bagna i krzaki Łupawy poprzedzieramy się za lipieniami z Pawłem Zającem. Arek Wyroślak poda nam przepis na muchę i pokaże, jak kręci swoje przynęty, a Łukasz Bartosiewicz rozemocjonuje nas walką ze słoweńskimi tęczakami i pstrągami marmurkowymi. Krzysztof Dmyszewicz podzieli się z nami, swoimi
osobistymi przeżyciami związanymi ze swoją pasją.
Rezerwujemy również miejsce dla Was, wszystkich muszkarzy, rezerwujemy miejsce dla wszystkich najbardziej kontrowersyjnych poglądów. Jeśli tylko będziecie chcieli się nimi podzielić.
Chcemy, aby ta gazeta przetrwała i znalazło się w niej miejsce dla wszystkiego, czym żyje polskie środowisko muchowe. Bo uważamy, że na to zasługuje…”

















