Jaki kołowrotek na początek? Odpowiedź nie jest prosta. Kołowrotek do łowienia na muchę, powinien spełniać pewne wymagania. Nie, nie jest wyłącznie magazynem linki…
Konstrukcje typowe
Każdy kołowrotek na początek przygody z muchą, powinien pasować wagą do Waszej wędki. Jej waga powinna być zrównoważona, masą kołowrotka. Kwestia ta jest mocno wyolbrzymiana na forach. W naszym przypadku, absolutnie drugorzędna.
Czym charakteryzuje się dobry kołowrotek
Powinien być dostosowany do metody połowu. Do nimfy, powinien być specjalistyczny o szerokiej szpuli. Do innych metod, zwykły podstawowy. Tak więc nad takim się zastanowimy.
Podczas pierwszego zakupu kierujmy się tymi kryteriami:
- szerokość szpuli (pojemność)
- szpula wąska czy szeroka (wąska do nimfy)
- wysokość szpuli (wysoka do nimfy i cienkich żyłek)
- jakość hamulca: zakres, precyzja, szczelność (duży zakres do nimfy)
- waga konstrukcji jak najniższa (ale ma wyważać wędkę)
A co jeśli ten kołowrotek do nimfy, spełni wszystkie nasze wymagania? Dlaczego nie. Jednak waga i lekkość sprzętu jaki używamy przez cały dzień łowienia, ma znaczenie.
Klasyka
Klasyczny kołowrotek na początek, to niska szpula o bardzo wąskim trzpieniu osi. Takie kołowrotki są jeszcze w sklepach. Jednak przestrzegam Was przed ich zakupem. Charakteryzują się tym, że na dłuższą metę, niszczą nam sznury.
Nawinięte ciasno i mocno na trzpień o małej średnicy, sznury muchowe mają tendencję do „zapamiętywania” tego kształtu. Dlatego później w momencie kiedy raz na dwa lata odwinięcie z kołowrotka cały sznur, powstaje z niego tgzw sprężynka. Sznurem trudniej się rzuca, skręca się przy nawijaniu, szybko się zużywa, a czasami w niektórych miejscach pęka jego powłoka.
Wszystko to powoduje, że fajnie wyglądający klasyk, jest mało funkcjonalny i użytkowy, dodatkowa narażając nas na prawdopodobnie nowe koszty.
Sznur nawijany jest bardzo ciasno (wyobraźcie sobie ołówek na którym to robimy). Załamanie sznura jest bardzo duże, nawet w przypadku zastosowanego do niego podkładu (czyli nawiniętej wstępnie plecionki bazowej). Podkład sztucznie powiększa nam średnicę trzpienia, ale zarazem zmniejsza pojemność szpuli kołowrotka.

Coś lepszego
Producenci jacy zauważyli ten mankament, zaczęli stosować kołowrotki o szerszej konstrukcji. Zwiększyła się ich pojemność i… waga. Można je stosować, są dosyć powszechne, jednak ich waga wymusiła zastosowanie konstrukcji otwartych.
Full Cage i konstrukcja otwarta
Jak to zwykle bywa, usunięcie jednej słabości konstrukcji, powoduje inną. Kołowrotki na początek, posiadające większą pojemność szpuli, stały się zbyt ciężkie. Odchudzono konstrukcje (z zamkniętej na otwarte) co spowodowało ich niższą sztywność. Całość pracowała pod obciążeniem zbyt elastycznie. Rama tarła o rant szpuli, żyłka wkręcała się pod nią.
Właśnie dlatego nowe konstrukcje o pełnej sztywnej ramie (Full Cage), są obecnie najlepsze.
Kołowrotek do nimfy
Jakoś tak się złożyło, że kołowrotki do tej metody, przedstawiają sobą obecnie, wszystkie najlepsze cechy. Są to pojemne, lekkie, sztywne konstrukcje o bardzo precyzyjnych, uszczelnionych hamulcach. Wąska i wysoka szpula pozwala na łatwe i natychmiastowe oddawanie zapasu sznura w momencie ucieczki ryby. Szpule niskie, robią to z trudem co czasami powoduje blokadę sznura, zbytnie obciążenie blanku i zerwanie się ryby.

Specjalistyczny i tani?
Tak są takie konstrukcje. Oczywiście pojawiają się rzadko, są wyszukiwane wśród wielu dostępnych markowych produktów. Czy są tak dobre jak topowe? No nie… Inne materiały, brak dodatkowego fabrycznego dociążenia (Sage ESN. Redington Tilt) czy super precyzyjnego hamulca.
Ale w swojej zrównoważonej cenie, są naprawdę dobrą konstrukcją na początek. Stosunek jakości do ceny jest rewelacyjny.
Mój wybór: Maxcatch Avid Pro Nymph 3-5

Lekki, zamknięta sztywna konstrukcja, łatwość oddawania linki, wysoka szpula, dobry hamulec. W cenie 53$ macie naprawdę dobry kołowrotek na początek.
Może służyć do suchej i mokrej muchy. Idealny do lekkiej nimfy. Do streamera będziecie potrzebowali czegoś mocniejszego. Poniżej przestawiam porównanie wielkości wysokiej i niskiej szpuli.

Przychodzi czas, żeby coś nawinąć na kołowrotek. Zapraszam do następnej strony poświęconej sznurom muchowym na początek.
Zdjęcia: Sage, Maxcatchfishing.com











