Nauka łowienia na muchę

Doświadczony wędkarz

Nauka łowienia wymaga czasu. Swoją przygodę jako wędkarz muchowy, zacząłem w 1970 roku. Jako dziesięcioletni chłopak, spędzałem długie wakacje nad Dunajcem w Krościenku. Nie za bardzo lubiłem chodzić po górach. Rodzice kupili mi w pobliskim sklepie wędkę bambusową i tak zaczęła się moja pasja, która trwa do dzisiaj.
Wędkarz muchowy na Dunajcu
Wędkarz muchowy na Dunajcu

Zaczynałem jak chyba każdy z nas: łowiłem na wędkę ze spławikiem. Pewnego dnia przyjechał do Krościenka znany wędkarz z Krakowa. Stał pod mostem i łowił rybę za rybą pięknie rzucając sznurem. Tak poznałem łowienie na muchę.

Powoli kompletowałem sprzęt, dobierałem przynęty. Sam zacząłem wiązać muchy. Łowiłem coraz większe ryby. Gdy nauka łowienia rozciągnęła się na cały rok, szukałem lokalnych rzek do łowienia. Już jako doświadczony wędkarz muchowy trafiłem na Czarną Przemszę. Tam poznałem kolegów z klubu wędkarskiego i wspólnie zaczęliśmy startować w zawodach.

Na swoim koncie mam wygrane w zawodach na poziomie klubu, okręgu i Grand Prix. Byłem członkiem kilku klubów, mistrzem kilku okręgów. Łowiłem na Dunajcu, Sanie, Białym Dunajcu, Czarnym Dunajcu, Białce, Nidzie, Krztyni, Sole, Czarnej Przemszy, Łupawie, Skawie, Rabie, Białej Głuchołaskiej, Białej Lądeckiej. Poznałem kilka wartościowych osób, podejrzałem wiele sposobów i trików stosowanych w trakcie połowu ryb na muchę. Po jednych z zawodów na Sanie, zdecydowałem, że startowanie w cyklu Grand Prix, nie ma już dla mnie żadnego sensu.

Nie wiem czy jest to kwestia związana z zawodami, ale nie jestem łowcą okazów. O wiele bardziej interesuje mnie, doskonalenie techniki połowu w taki sposób, aby łowić dużo ryb w krótkim czasie. Nie znajdziecie tutaj prostych recept na łowienie dużych ryb…

Za namową kolegi, jako doświadczony wędkarz muchowy, zostałem przewodnikiem na Sanie i Dunajcu. Poznałem mnóstwo ludzi zza granicy, tak samo zafascynowanych wędkarstwem muchowym. Świetne międzynarodowe towarzystwo, lepsi lub gorsi wędkarze, ale wspaniałe czasy.

Wędkarz i przewodnik
Wędkarz i przewodnik

Pewnego dnia zostałem zaproszony do zapoznania reprezentacji RPA juniorów z rzekami, na jakich będą łowić w trakcie Mistrzostw Świata Juniorów. Spędziłem z tymi chłopakami i ich opiekunami tydzień, łowiąc na Dunajcu, Białym, Czarnym i Białce. Kolejne niesamowite doświadczenie. Doświadczony wędkarz muchowy z młodymi wędkarzami, pełnymi chęci poznania zupełnie nowych rzek. Poznanie ich było dla mnie przyjemnością.

Reprezentacja RPA na Dunajcu
Reprezentacja RPA na Dunajcu

Niestety te czasy już minęły. Nie mam takiego zdrowia, żeby przez 8 godzin dziennie chodzić po kamieniach i opowiadać o łowieniu ryb na muchę. To wbrew pozorom bardzo wymagająca i odpowiedzialna praca.

Zająłem się projektem muchowego czasopisma wędkarskiego. Najpierw w postaci elektronicznej FLYSPORT, później papierowej MUSZKARSKI ŚWIAT. W obu przypadkach dzięki pomocy kolegów, stworzyliśmy coś wartościowego. Niestety wyłącznie dla wąskiej (jak się okazało) grupy czytelników. Oba projekty szybko przestały interesować współpracowników i zdecydowałem, że projekt zostanie zamknięty. Szkoła Muchowa stała się tym następnym…

Obecnie łowię na muchę wyłącznie dla przyjemności. Łączę dwie pasje życiowe i w wolnej chwili prowadzę ten serwis. Bardzo lubię fotografię. Unikam zdjęć wędkarzy z rybami. Skupiam się na ich trofeach, czyli pstrągach, lipieniach, brzanach. Uwielbiam je łowić i robić im zdjęcia. Mamy piękne ryby w naszych rzekach. Zapraszam na stronę Ryby tam znajdziecie większość z nich.

Szkoła Muchowa jest miejscem gdzie chcę pozostawić innym, swoje spostrzeżenia. Na tych stronach opisuję sytuacje jakie miały miejsce na przełomie ostatnich wielu lat. Niektóre z nich mogą się wydawać przestarzałymi, ale staram się dodawać nowe, aktualne teksty. Każda dziedzina ma swoja historię rozciągniętą na przestrzeni lat. Tak samo jest i tutaj. Ciekawym jest porównanie technik czy metod połowu w różnych okresach. Dobre jest zaznaczanie kluczowych momentów w historii (metod, przynęt), które czasami lubią znikać. To wszystko prowadzi do pobudzenia naszych własnych przemyśleń.

Jestem całkowicie świadomy tego, że wiem jeszcze mało o łowieniu ryb na muchę. Może jednak ktoś skorzysta z moich doświadczeń i mojej wiedzy, może komuś przydadzą się moje przypadki, opisane na tych stronach.

Tutaj Jurek

Wędkarz muchowy z lipieniem

Chcesz zostać wędkarzem muchowym? Zapraszam do odwiedzenia mojego serwisu. Dzielę się tutaj wiedzą, doświadczonego wędkarza muchowego.

Napisz do mnie