Sezon na pstrągi na Dunajcu

Nie każdy wyjazd jest planowany. Ale jak zaczyna się sezon na pstrągi, trzeba mieć plan. Być może w przyszłości odpowiednio zaplanujecie swój wyjazd i ustalicie swoją taktykę łowienia w zależności od przewidywanych warunków.

Sezon

Regulaminowo od lutego do końca sierpnia. Jak dla mnie od końca kwietnia do sierpnia. Wczesne wiosenne pstrągi są chude i ospałe. W kwietniu kiedy zaświeci mocniej słońce zaczyna się prawdziwy sezon na pstrągi. Koniec sierpnia to też dobry czas.

Plan

Sprawdzam poziom wody, temperaturę, barometr. Pogoda jest niezła. Wszystko wydaje się zaplanowane.

Mam swój plan na pierwsze wejście do wody. Trochę perfidny, nasączony wspomnieniami z poprzednich lat, leczy wydaje się, że sensowny. Zacznę łowić wcześnie w miejscach, których przyjezdni unikają.

Tam gdzie jest brzydko (blisko drogi, parkingów, ruchu miejskiego) i trudno technicznie. Sprawdzimy co pozostało po zawodach, jak mocno skłute są ryby, jak będą reagować na moje przynęty. Zawodnicy ryby wypuszczają, sędziowie stoją w określonych miejscach, ryby mierzą i uwalniają do wody. Tam też i ja stanę…

Pierwsza miejscówka

Pierwszą miejscówkę obławiam o poranku. Tam gdzie w ciągu dnia jest gwarno i tłoczno, wczesnym rankiem jest spokojnie i cicho. Miasteczko jeszcze śpi.

Jeden dołek, drugi bez brania. Podchodzę pod górę obławiając coraz płytsze miejsca. Po 15 minutach mam jakieś puknięcie, zmieniam zestaw na jeszcze delikatniejszy. Trochę to dziwne, bo sezon na pstrągi już trwa.

Nimfki nie nimfy, podwieszam małą mokrą muszkę na skoczka. Poświęcam więcej czasu na obławianie płytkich, spokojnych miejsc w pobliżu prądów. Jest pierwszy 30- tak później mniejszy taki 25cm. Słabo. Powoli podchodzę do miejsca gdzie zawsze miałem dobre ryby, słońce coraz mocniejsze, wiem, że czasu nie zostało mi zbyt wiele.

Mały pstrąg z dużej wody
Mały pstrąg z dużej wody

Szansa numer dwa

Dokładnie obławiam wodę do kolana. Martwy dryf, lekkie przytrzymanie, zacinam i jest ładny odjazd. Pstrąg 50+ wziął na nimfkę #14. Wyobraźcie sobie, jest początek sezonu, a ryby reagują na taki drobiazg…

W tym okresie, kilka lat temu łowiłem na grube imitacje chrusta na #8… Słońce już w pełni, szukam zacienionych miejsc. Szukam szybkiej, natlenionej wody. Szukam miejsc, gdzie przyjezdny nie wejdzie. Łowię jeszcze kilka ryb, ale nic większego nie pojawia się na haku. Czuć, że ryby są nieaktywne, spłoszone, skłute.

Przeanalizujmy to na spokojnie

Ponieważ wiem, że większość z Was przyjeżdża na Dunajec w okresie urlopowym, chcę Wam zaoszczędzić rozczarowania i straty czasu. Poniżej kilka wskazówek:

Stan wody

Przed wyjazdem obowiązkowo musicie sprawdzić stan wody. Jej przepływ, czystość i stany pogodowe z przed kilku dni. Idealne warunki to stabilny niski przepływ na poziomie 25m3, przynajmniej od tygodnia, woda czysta bez glonów. Im woda wyższa, tym trudniej.

Zawody

Unikajcie okresu bezpośrednio po zawodach, ryba będzie bardzo trudna i skłuta. Trudno będzie się przebić przez „zawodnicze” potoki. Zwykle po 3-4 dniach jest już dużo lepiej.

Pora dnia

W zależności od pogody, podczas upałów łowimy raczej od świtu do 10.00 rano i wieczorem od 18.00 do zmroku. W dni deszczowe i chłodne, można łowić cały dzień. Polecam połowy w tygodniu.

Miejscówki

Jeśli chcecie połowić dobre ryby, trzeba najpierw pomyśleć o tym, gdzie ta ryba będzie stała w upalne i słoneczne dni. Niski stan wody sprzyja dochodzeniu do głębokich miejsc.

Brodzenie

Szukajcie miejsc trudnych, tam zwykle jest mniejsza presja i więcej ryb. Zachowajcie ostrożność. Dunajec jest zdradliwą rzeką, a szybki wzrost wody po opadach albo awaryjnym zrzucie z elektrowni, zdarza się niespodziewanie.

Wchodzenie na pierwszy lub drugi mur, ze streamerem lub daleką nimfą nie ma większego sensu. To samo dotyczy znanych i lubianych przez wędkarzy płani, gdzie łatwo się brodzi, ale ciężko coś złowić. Dobry sezon na pstrągi nie oznacza niestety dobrych brań przez pół roku.

Dostosuj się do warunków

Niestety nie mam tutaj dobrych wieści. Osoby łowiące swoją ulubioną metodą, mogą liczyć wyłącznie na ślepy los lub… pomoc kolegi. Chociaż jak pokazał mój ostatni wyjazd, ryb na haku możesz mieć sporo, ale jak nie umiesz ich wyholować, to i tak ich nie zobaczysz 🙂

Ilość ryb na łowisku

Ryb na OS Dunajec jest dużo. Najlepszy jest kwiecień do połowy maja. Niestety nie mamy wpływu na to jaka będzie pogoda, przepływ i presja. Dlatego nasz wyjazd jest ograniczony do kilkunastu okienek w sezonie. Planujcie dobrze, żeby oprócz pobytu w tym pięknym miejscu, złowić jeszcze parę fajnych ryb.

Pstrąg potokowy żółty
Pstrąg potokowy żółty

Zostaw odpowiedź

Tutaj Jurek

Wędkarz muchowy z lipieniem

Chcesz zostać wędkarzem muchowym? Zapraszam do odwiedzenia mojego serwisu. Dzielę się tutaj wiedzą, doświadczonego wędkarza muchowego.

Napisz do mnie

Odkryj więcej z Szkoła muchowa

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej