Wędkarz muchowy w rzece

Co straszy ryby? Słońce czasami pięknie doświetla nasza przynętę (odblaski i odbicia), czasami oświetla nas (niestety). Jego nagła zmiana, cień, psuje nam łowisko.

Na zawodach

Pamiętam jak na jednych z pierwszych zawodów Grand Prix, mój kolega ze stanowiska łowił rybę za rybą. W przeciwieństwie do mnie. Po odebraniu gratulacji, pełen obaw czy dostanę odpowiedź, spytałem: „jak Ty to robisz?” Kolega tajemniczo wyjaśnił, że „trzeba było lepiej ustawiać się do ryb”.

Nie po raz pierwszy słyszałem takie zdanie, jednak jako młody (wtedy) adept muszkarstwa, musiałem poświęcić kilka dni na zrozumienie tej krótkiej i cennej uwagi. Wiele razy słyszałem później: „tylko nie łów ze słońcem za plecami..” albo „nie stój w słońcu…”. Tym razem cała tajemnica kryła się w zajmowaniu stanowiska, lub jak kto woli, dobrym ustawianiu się do światła w trakcie łowienia. Inaczej to robisz na dużej rzece, inaczej na małym strumieniu, gdzie musisz podejść do ryb na krótki dystans.

Przykład nr 1

Sytuacja pierwsza: łowimy na stosunkowo małej rzece. Słońce świeci w poprzek nurtu. Po przeciwległej stronie, pod skarpą brzegu, pod kamieniami chowają się w cieniu pstrągi. Jak sądzicie, nasza sylwetka straszy ryby czy nie?

Przykład nr 2

Sytuacja druga: łowię na dużej rzece. Słońce oświetla ją równomiernie i mocno. Szukam ryb pomiędzy większymi głazami. Tam w ich cieniu, przy dnie siedzą sobie pstrągi i obserwują przepływający pokarm. Nieostrożnie rzucam swój cień na miejsce gdzie widziałem kilka sztuk. Ryby błyskawicznie opuszczają kryjówkę i rozpraszają się w panice po wodzie.

Przykład nr 3

Łowię na Vahu. Jest tam taki dołek znany chyba wszystkim. Wcześniej widziałem w nim ładne błyszczące się ryby. Obserwując je, nieostrożnie zbliżam się na zbyt małą odległość. Widzę jednak jak ładny tęczak, powoli podnosi się z dna. Wykonuję zamach wędką i… ryba błyskawicznie ucieka. A mam taką piękną wędkę do nimfy. Lakier błyszczy na blanku jak lustro…

Łowię na niewielkim dystansie
Łowię na niewielkim dystansie ale od dołu

Pstrągi są wzrokowcami

Wyobraźcie sobie pstrąga (który jest wzrokowcem) wpatrującego się cały dzień w toń wody, a oślepionego przez promienie słońca padające mu prosto w oczy. Wystarczy jakikolwiek ruch, cień przesuwający się przed nim i następuje błyskawiczna ucieczka. Tak ryby generalnie są płochliwe. Straszycie je nagłym ruchem, stukotem kolców w butach, czasami nieodpowiednim jaskrawym ubiorem.

Ryby uciekają w ciszy

Nie będziecie słyszeli tupotu kopyt lub innego dźwięku ucieczki. Ryba dla której światło ma ogromne znacznie, jest bardzo wyczulona na jakiekolwiek nagłe zmiany w środowisku. A jak ucieka, nawet o tym nie wiecie. Robi to w absolutnej ciszy.

Co straszy ryby? Tłum…

Bardzo lubię wyjazdy w małej grupie. Ale wolę łowić sam. oddalam się od innych, szukam ciszy i spokoju. W grupie jest zawsze hałas, wymiana uwag, chlapnięcie wodą. Ryby reagują nie tylko na światło. Hałas, głośne rozmowy, chlapanie sznurem nie pomagają.

Czytanie rzeki światło
Samotnie na Łupawie

Pora dnia i aktywność ryb

Zwróćcie uwagę, że starzy doświadczeni wędkarze, wychodzą na łowienie ryb rankiem bądź wieczorem. Dlaczego? Bo mają wtedy czas? Pomijając kwestię aktywności owadów, spróbujcie ocenić sami jak wyglądają o tej porze dnia, cienie na wodzie i pod wodą. Są o wiele dłuższe.

Co straszy ryby - prześwietlona woda
Prześwietlona woda

To zdecydowanie powiększa obszar w którym chowają się ryby. One wolą cień, pochmurne dni, ten moment kiedy nagle przed deszczem robi się ciemniej. To wszystko zachęca je do opuszczenia swojej kryjówki (w cieniu za kamieniem lub nawisem brzegu) i rozpoczęcie polowania. Pstrągi nie przepadają za mocnym słonecznym światłem, co straszy ryby.  Obserwacja potencjalnej ofiary jest łatwiejsza, kiedy słońce ryb nie razi.

Pochmurny dzień
Pochmurny dzień

Jak zachowywać się nad wodą

Z pokorą. Jak zatem powinniśmy postępować, zjawiając się w słoneczny dzień nad rzeką? Biegniemy do wody i jazda… Wiem, nie mamy zbytnio czasu, ale są emocje i niestety ten wolny od pracy dzień, nie zawsze jest idealnym na łowienie. Z drugiej strony, kto lubi łowić w deszczu? Wtedy kiedy leje mu się za kołnierz, pudełka namakają, kamizelka waży 10 kg. Łowienie w słońcu jest przyjemne ale… dla ludzi.

Ustawiajmy się do ryb

Jeśli już wyrwiemy się na jeden dzień na ryby, planujmy rozsądnie i łówmy świadomie. Oceńmy najpierw kierunek światła. Pomyślmy co straszy ryby. Możemy łowić z prądem (nie polecam) pod prąd i w poprzek. Na małych rzekach łowienie pod prąd jest w podstawową regułą.

Będziemy mieli wtedy większe szanse na to, że ryba najpierw zauważy naszą przynętę i zostanie zachęcona do brania. Są takie miejsca na Dunajcu, gdzie słoneczny dzień rozpoczyna się w głębokim cieniu (Kłodne). Zakręty gdzie drzewa tworzą naturalną ochronę przed słońcem. Są miejsca gdzie w wolnej chwili możecie obserwować gdzie przed słońcem chowają się ryby i jak sprytnie żerują (mur w Tylmanowej). No i wcześniej można sprawdzić pogodę.

Na szczęście Dunajec jest dużą i krętą rzeką, więc ze zmianą stanowiska w ciągu dnia nie powinno być problemu. Są miejsca gdzie naprawdę duże kamienie, tworzą idealne kryjówki z miejscem na rozsądne obserwowanie tego, co nurt przyniesie. Jeśli chcecie sami sprawdzić czy ta teoria ma sens, zachęcam do próby łowienia „ze słońcem” i „pod słońce”. Czekam na wyniki Waszych obserwacji.

3 odpowiedzi na “Co straszy ryby? Światło przy łowieniu na muchę.”

  1. Awatar Michal

    Bardzo fajny artykuł. Dziękuję, że podzieliłeś się tą wiedzą.

    Michał

    1. Awatar Jurek - Fly Fishing in Poland

      Dziękuję za miłe słowa. To ważne jak ktoś czyta… 🙂

  2. Awatar Marcin Matczak
    Marcin Matczak

    Przeczytałem już około 7 Pana wpisów. Nie dość, że niosą ze sobą olbrzymią dawkę wymiernej wiedzy to jeszcze styl pisania ciekawy i przyjemny. Biorę się za kolejne wpisy. Pozdrawiam.

Zostaw odpowiedź

Tutaj Jurek

Wędkarz muchowy z lipieniem

Chcesz zostać wędkarzem muchowym? Zapraszam do odwiedzenia mojego serwisu. Dzielę się tutaj wiedzą, doświadczonego wędkarza muchowego.

Napisz do mnie

Odkryj więcej z Szkoła muchowa

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej