Wygrali Amerykanie przed Polską i Czechami. Indywidualnie brązowy medal Szymona Stasia. Gratulacje!
Na podsumowanie przyjdzie czas. Trochę trzeba ochłonąć i pozbierać wszystkie informacje razem. Na różnych forach już pojawiają się zasłyszane informacje, plotki i co tu dużo mówić głupoty.
Na zawodach byłem przez 3 dni. Obserwowałem zawodników i chyba co ważniejsze, sędziów, działaczy i kapitanów. Z „narażeniem życia”, robiłem zdjęcia (bo nie wolno, bo przeszkadza się zawodnikom, bo się szpieguje :))
Tak więc jeśli tylko ktoś z czytających ma ochotę na większy pakiet zdjęć i wnioski, czekam na komentarz na moim blogu. Jeśli nie, zachowam je dla siebie.
Nie ukrywam że cała opowieść nie dotyczy wyłącznie dwóch zdobytych medali i jednej cudownej przynęty.
