
Siódmy czerwca, pogoda zmienna, słońce, deszcz, wieczorne burze. Bardzo niski stan Dunajca 22m3/s. Woda czysta. Niestety bardzo dużo glonów, utrudniających łowienie (oprócz suchej). Można łowić na wszystkie metody ale osobiście polecam mokrą muchę na płaniach i nimfę w głębokich miejscach. Do nimfy zabrałem ze sobą kijek o długości jedenastu stóp w trzeciej klasie.
Wędka Loomis & Franklin długości 11″ #3, 127gr. Kilka rzutów, branie i wędka gnie się po rękojeść. Myślę sobie: za miękka, nie może się tak uginać pod byle jaką rybą. Holuje, męczę się w tej spokojnej wodzie i dopiero przy podbieraniu zauważam, że to… tęczak 50+.Kolejna ryba (ze zdjęcia, kleń 48cm) i podobne wrażenia. Za miękki ten kij, albo ryby takie mocne. Oczywiście nie jest to ESN, Thomas&Thomas, Hardy Ultralite czy Cortland Competition, tylko budżetowy L&F do nimfy, ale mimo wszystko pierwsze wrażenie było właśnie takie. Miękko.
No dobra, później też było dziwnie. Pstrągi 30-40cm też gięły go lekko 🙂 W mocnym prądzie dużo za mocno. Wychodzi na to, że wędka L&F do sznura #3, to tak w zasadzie lekko kluskowata dwójeczka. Taka do rybek na zawody od 15-30cm 🙂 Dziwne bo 10″ jest całkiem fajna i nadaje się na przysłowiową „wędkę uniwersalną”. Kwestią do przemyślenia jest rozmieszczenie przelotek w części szczytowej. Za gęsto. Bardzo często, przy lekkim wietrze żyłka plątała mi się właśnie w tym miejscu. Nie wiem czy rezygnacja z jednej przelotki dałaby jakiś rezultat, ale bardziej przekonują mnie dwustopkowe rozwiązania. Mocowanie kołowrotka z gwintem od góry: też wydaje się czymś zrobionym na siłę i bez przemyślenia. Pocierając dłonią o gwintowaną zakrętkę, mimowolnie ją luzujemy. Dobrze, że są przynajmniej dwie.
Sekcję szczytową oceniłbym jaką miękką ale wystarczająco czułą. Na tyle że prowadzenie nimf na #16 z główkami 3mm można poczuć na kiju. Jednak w porównaniu np z Sage ESN, gdzie czujemy każde puknięcie o dno, ta wędka wymaga kontrolnego wpatrywania się w przypon, bo czasami lekkie jego przygięcie to delikatne branie ryby. Miałem tak kilka razy.
Cóż, za 6-cio krotnie niższą wartość niż Sage ESN, możecie sobie kupić kij do nimfy jakim wyciągnięcie dunajeckie pstrągi i klenie 50+ (będzie to trwało trochę dłużej niż zwykle :)) Problem polega na tym, że takie około 60cm nie ma szans zatrzymać, a co dopiero wyciągnąć. Wiem bo sam się o tym przekonałem…