img3977g

Jest 25 marca i wydaje się, że to naprawdę pierwszy dzień wiosny. U nas plus 18, zające biegają, muchy obijają się o okna. Pudełka z muchami spakowane, kołowrotki naoliwione, wędki wyczyszczone, sznury nawinięte. Żona uprzedzona.

Trzeba jechać. Oczywiście, większość z nas już łowiła. Łowi od lutego. Rozumie to, sam tak postępowałem ale z biegiem lat uruchamiam swoje kości trochę później. Wybieram się jutro. Pogoda ma być lekko złamana, pochmurnie, więc są to idealne warunki na start. Ale czy nie za wcześnie?

Na forach aż huczy od informacji ile to złowiono i jakie były te pierwsze ryby. Jakie? Chude, długie małe i wymęczone. Na FB mnóstwo zdjęć, ale tylko wiosenne tęczaki wyglądają przyzwoicie. Reszta raczej w słabej kondycji.

Pisałem kilkanaście wpisów temu, że to nie temperatura powietrza, księżyc, nasze chęci czy teściowa decydują o tym kiedy warto pierwszy raz w roku wyjść z wędką nad wodę. Decydują natomiast miejscowe warunki hydrologiczne. Temperatura wody, obecność rybiego pokarmu w wodzie, aktywność owadów. Kiedy po kilku dniach temperatury dodatniej powyżej 10 stopni, schodzą ostatnie śniegi z górskich polan, kiedy nad wodą pojawiają się pierwsze owady i kiedy widać jak ptaki ganiają je nad powierzchnią wody, wtedy warto. U mnie pierwszym znakiem zawsze są… zające. Jak ganiają po polach znaczy to, że można. Ale gdzie?

Duża rzeka czyli Dunajec, to najgorszy wybór. Spuszczana ze zbiornika woda (czyli rozpuszczony lód plus lekko podgrzana woda bieżąca) jeszcze przez kilka tygodni będą utrzymywać w ryzach nasze pstrągi. Nie pomoże dodatkowe zarybianie, ryba zalegnie przy dnie i tam będzie można ją wprawdzie dostać na wleczonego powoli streamera, ale nie będzie to prawdziwe łowienie jakie lubimy.

Rozwiązaniem są w takim przypadku małe rzeczki. Szybko się ogrzewające, przy braku spływu zimnej wody z pół i łąk. Wzmożona aktywność owadów powoduje, że właśnie jutro, pojadę wreszcie wrzucić coś do wody. W moim przypadku będzie to jak zawsze Mszanka, a o wynikach powiadomię w następnym poście.

IMG_4000