Koniec kwietnia w Krościenku, zapisze się w naszej pamięci jako jeden z tych dni, kiedy „woda się gotowała”. Prawdopodobnie za sprawą temperatury powietrza (rano +2 w dzień +16). Po godzinie 14.00 zaczęła się rójka jętki. W sumie po 30-35 ryb w ciągu dnia na osobę, od 25-47cm (z przewagą ryb +40). Rano łowiliśmy na nimfy w południe i wieczorem na suchą muchę. Trudno uwierzyć ale ryby w trakcie holu rozginały nam słabsze haki. Osobiście miałem 3 sztuki, których nawet „nie podniosłem”.
Zapowiada się wspaniała majówka. Zachęcam wszystkich do odwiedzenia łowiska na Dunajcu. Jeśli kogoś interesują szczegóły, proszę o kontakt poprzez komentarz do niniejszego postu.
Również i Ja za chwilę jadę tam na trzy-dniowe otwarcie (7-9.05), bynajmniej nie sezonu, a OS-a 🙂
Zapytam więc o te szczegóły.
Oczywiście pudełka wypełnione muchami po brzegi, ale wiadomo jak to nad wodą, zawsze brakuje tej właściwej lub chwilę wcześniej zerwanej. Mógłbyś więc Jurku przekazać odrobinę rozszerzonych informacji technicznych (trochę o technice łowienia, zestawach, muchach, etc)?.
pozdrawiam
Krzysiu, teraz dopiero odczytałem Twój post. W ostatnich dniach widziałem na OS tyle absurdalnych wyborów dokonywanych przez wędkarzy, że trudno to krótko opisać. Powiem tak w skrócie: nie łów na streamera, używaj nimf #14-16, główka od 1,5-3mm. JĘTKI!!! mimo wylatującego już małego chrusta. Jętki brązowe i czarne. Sucha oliwkowa pod wieczór (jak nie ma wiatru). Postaraj się połowić na nimfy z lekkim zestawem, daleko. Wtedy używaj nimfetek na #16.
Dzięki Jurku za przekazanie tych cennych informacji !.
Fajnie połowiliście więc jestem optymistą. Oby tylko pogoda nie zepsuła tych kilku dni łowienia.
Tak jak piszesz, szczególnie mam nadzieje na połowienie lekkim zestawem. W tym celu biorę min. swojego Greysa 10/#3 wierząc, że będzie podstawowym wyborem 🙂 gwarantując przyjemną zabawę.
Pozdrawiam