Koniec kwietnia w Krościenku, zapisze się w naszej pamięci jako jeden z tych dni, kiedy „woda się gotowała”. Prawdopodobnie za sprawą temperatury powietrza (rano +2 w dzień +16). Po godzinie 14.00 zaczęła się rójka jętki. W sumie po 30-35 ryb w ciągu dnia na osobę, od 25-47cm (z przewagą ryb +40). Rano łowiliśmy na nimfy  w południe i wieczorem na suchą muchę. Trudno uwierzyć ale ryby w trakcie holu rozginały nam słabsze haki. Osobiście miałem 3 sztuki, których nawet „nie podniosłem”.

Zapowiada się wspaniała majówka. Zachęcam wszystkich do odwiedzenia łowiska na Dunajcu. Jeśli kogoś interesują szczegóły, proszę o kontakt poprzez komentarz do niniejszego postu.